Przywilei ciąg dalszy

Przywilej warecki oraz jedleńsko-krakowski

W 1423, w Warce, wydał Władysław Jagiełło nie tyle przywilej, co statut. Mimo takiej nazwy wzmocnił zdecydowanie pozycję szlachty w państwie. Nie dość, że określił konkretnie zasady opuszczania wsi przez chłopów, to jeszcze zezwolił ziemiaństwu na usuwanie według swego gustu sołtysów, którzy, po usunięciu ze stanowiska, musieli przymusowo sprzedać całą swoją ziemię. Spore uprawnienia otrzymali także wojewodowie. Król ogłosił tak zwane “taksy wojewodziańskie”, na których mocy wojewoda mógł ustanowić ceny maksymalne na artykuły rzemieślnicze oraz w pełni kontrolować miary i wagi wszystkich towarów. Przywilej potwierdzał ponadto pełną równość oraz jednolitość stanu szlacheckiego.
W roku 1430 król wydał swój ostatni przywilej, zwany jedleńsko-krakowskim. Ten był, trzeba przyznać, słuszny, bowiem zapewniał szlachcie nietykalność bez wyroku sądowego. Należało, oczywiście, podobny przywilej dać chociażby mieszczaństwu - ale na taki rozwój myśli politycznej i społecznej przyszło poczekać aż do drugiej połowy XVIII wieku. Oczywiście mimo tego, że sądy wydawały swe wyroki na szlachtę, ziemiaństwo i tak w dużej mierze było bezkarne. Ówczesna Rzeczpospolita stwarzała szlachcie świetne warunki do osiedlania się na wschodzie kraju, co sprawiało, że banici mogli tam emigrować, w głębokim poważaniu mając sądy koronne.

Comments are closed.